sobota, 27 grudnia 2014

To nie może być prawda.

- Nie, to niemożliwe, na pewno to nie jest prawda
- Ależ kochanie, my byśmy Cię nigdy nie oszukali
- A według was te sześć lat czym było?
- Zatajeniem prawdy dla Twojego jebanego bezpieczeństwa, spójrz jak matka wygląda. Już dawno chcieliśmy Ci o tym powiedzieć, ale na matce ciążyła przysięga wieczysta nałożona przez jej siostrę wariatkę. Tak wiem kochanie, że Bella to Twoja siostra, ale jednak to wariatka. A wracając do Ciebie smarku, masz 18 lat, jesteś pełnoletnim czarodziejem i masz prawo wiedzieć to i owo o swoim prawdziwym życiu, a że wyglądało ono nie tak jak je pamiętasz tylko inaczej, za to już dziękuj cioci Belli.
- No dobra, nawet jeśli już miałbym w to uwierzyć, to podaj mi chociaż powód dlaczego ona to zrobiła.
- Też się nad tym zastanawialiśmy przez wiele lat, ale dopiero po przeszukaniu jej rzeczy, znaleźliśmy coś co pomogło nam to wszystko uporządkować.

I w tym momencie nie wiedziałem czy chce wiedzieć, co było prawdziwym powodem utraty pamięci z dzieciństwa i utraty pamięci o niej. Ale cóż, ciekawość zwyciężyła i wziąłem ten cholerny list, ale z widocznie trzęsącą się ręką co ojciec na pewno zauważył.

Kochanie Ty moje.
Piszę ten list w pośpiechu, bo pozostało mi niewiele czasu, muszę jeszcze złapać Draco przed odjazdem do Hogwartu. 
Czarny Pan powstanie i to jest pewne. Wszystkie kości mi o tym mówią.
Ale wróćmy do tematu. Przed odejściem Czarnego Pana, przysięgliśmy mu, że nasze rody się połączą, ale niestety, nasi rodzice postanowili inaczej, więc wpadłam na inny pomysł, ale oczywiście siostrzyczka wraz ze swoim kochającym mężulkiem zawsze muszą wszystko po swojemu. Owszem może i ona jest czystej krwi, ale wtedy obietnica Czarnemu Panu nie zostanie dopełniona a tego nie chcemy. Więc tak, rodzice smarkuli wraz z nią mają zmodyfikowaną pamięć, mała mieszka u mugoli. Został mi jeszcze tylko kochany siostrzeniec.
Nawet Cyzia ma gówno do gadania, złożyła mi przysięgę wieczystą (a za jaką cenę to opowiem Ci osobiście złotko), że do uzyskania pełnoletności przez Draco nie powie mu nic, ani ona ani Lucjusz. 
A co potem? Młody tak przez te sześć lat się wczuje, że potem nic mu do rozsądku nie dopowie i będzie tak jak powinno.
No cóż, ja kończę, bo młody woła ciociu. Fuj, jak to brzmi. 
Na razie kotku
Bella

Nie mogłem w to uwierzyć, więc to wszystko to jednak prawda. Te wspomnienia rodziców, zdjęcia, listy, pamiątki, przyrzeczenie wieczności*. To wszystko miało miejsce. O Salazarze, jak ja jej teraz spojrzę w oczy. Po tych siedmiu latach. Nawet nie pytam dlaczego dopiero teraz się o tym dowiedziałem ,a nie rok temu bo kumam sytuację. Voldemort u władzy, ciocia Bella wariuje, polowanie na złotą trójkę. Chłopiec, który przeżył, zdrajca krwi i szlama.
Przepraszam za szlamę, bo z tego co wynika ze wszystkiego co wynika, To panna Greanger jest Czystej Krwi czarownicą, oraz moją narzeczoną od ponad dziesięciu lat.


Przyrzeczenie wieczności - przysięga, którą można złożyć wypowiadając formułkę, ale serca obojga ją składających muszą być w 100% pewne tego. Po złożeniu tej przysięgi jest się już narzeczonymi, czego nie można w żaden sposób zerwać, chyba że śmiercią, jednego z przysięgających.

***

Witam, jest to dopiero prolog, może i krótki, ale jest. Opowiadanie będę się starała pisać bieżąco a o opóźnieniach będę  informować. Na razie to tyle Chciałam jeszcze tylko powiedzieć, że kolejne rozdziały będą wyglądały inaczej niż prolog. ;]

2 komentarze:

  1. Super :D
    Zaintrygowałaś mnie kochana.
    Czekam na rozdział!
    Weny!
    P.S. Zapraszam do mnie:
    http://ferro-igni-dramione.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuje, przed nowym rokiem postaram się jeszcze dodać rozdział, a jak to do końca tygodnia. ;]

      Usuń